piątek, 12 lutego 2010
Jestem
wtorek, 9 lutego 2010
ASIA WYJECHAŁA
DRUGA SPRAWA:
Wybieramy muzyczke na bloga! na razie jakaś jest ale możecie głosować w komentarzach na swoje ulubione 5 utworów lub teledysków.
Wasze listy:kącik porad pierwszy list!
zawsze kiedy o to prosze zmienia temat lub udaje że zaraz wróci albo musi uciekać.Wczoraj zaproponował mi realne spotkanie,nie wiem czy iść czy nie ..oczywiście to on do mnie przyjedzie bo jest pełno letni.Co mam zrobić?Powiedzieć mu że niechce? Skłamać?Iść?ja go przecież nie znam z real...
HMM,czytając z początku twój "list", myślałam że jesteś w nim bardzo zakochana i chcesz się zapytać w co się ubrać. Byłam zaskoczona że po prostu chcesz zdecydować czy iśc czy nie.Według mnie powinnaś pogadać z nim przez telefon lub skypa i wsłuchać się w jego głos na ile lat wygląda (ponieważ może się on okazać 50 latkiem!) Ale jeżeli będzie do głos 18 latka to według mnie powinnaś się z nim spotkać i zapytać rodziców o rade . Chociaż jesteś już prawie dorosla .Tylko nie zrób tego czego nie chcesz zrobić!
_________________________________
List Angeliki |||||||||||||||||||||
Moje komentarze |||||||||||||||||||||||
Moja odpowiedź |||||||||||||||||||||
OCZYWIŚCIE MÓWILa MARTA BO ASIA WYJECHAŁA PA
Julia Lira, 7-letnia dziewczynka ma zostać królową seksapilu!
W Rio De Janeiro– stolicy karnawału i gorącej samby, toczy się nieco niezwykły spór. Sąd ma rozstrzygnąć, czy 7-letnia Julia Lira może wystąpić na Sambodromie, podczas tegorocznego karnawału w Rio. Nie chodzi jednak o byle jaki występ! Dziewczynka, jako królowa samby, miałaby stanąć na samym czele tanecznego korowodu!
Julia otrzymała koronę królowej ognistego tańca miesiąc temu, od swojego ojca – szefa szkoły samby, który chciał, aby jego córka, wraz z pozostałymi podopiecznymi, zaprezentowali jego szkołę na karnawale. To nie spodobało się przewodniczącemu Rady Ochrony dzieci w Rio De Janeiro – Carlosowi Nicodemusowi.
Urzędnik twierdzi, że choć nie uważa się za przeciwnika udziału małych dziewczynek w korowodach tanecznych, rola, jaką Julia miałaby "zagrać", nie jest odpowiednia dla jej wieku. Według niego - „Dziecko byłoby w samym środki pokazu, mającego aspekty erotyczne”. Zupełnie innego zdania jest matka dziewczynki – z zawodu policjantka. Pani Lira chce, by jej dziecko wystąpiło w defiladzie rodzinnej szkoły tańca. Zapewnia też, że strój córki będzie adekwatny do jej wieku i na pewno nie stanie się nim ani strój topless, ani nawet bikini…
A oto ona
A więc jeżeli ja i Asia mamy mlodych czytelników którzy skrywają swoje talenty ,to prosze się odważyć nawet jeśli to jest coś dla starszych(no chyba że niedozwolone tego nie polecam).
Mówiła Marta PAPA
piątek, 5 lutego 2010
Mężczyźni idą pod nóż! Zgadnijcie, co chcą operować!
Właściwie kiedy to czytałam myślałam ,że oni najczęściej sobie piersi powiękrzają...
Ale mniejsza o mnie :)
Według zdrowego rozsądku, skalpel jest ostatecznością. Niestety mężczyźni, poddający się zabiegom zdają się o tym nie pamiętać. Tłuszcz, usuwany chirurgicznie z okolic klatki piersiowej, to oczywiście efekt niewłaściwego stylu życia – braku ruchu
i pochłaniania niezliczonej ilości zbędnych organizmowi kalorii. Zamiast kilku miesięcy intensywnych treningów i kulinarnych wyrzeczeń, mężczyźni wybierają pomoc
chirurgów. A to efekt rosnącej wiedzy panów na temat możliwości skalpela oraz presji, jaką na mężczyznach zaczynają wywierać kolorowe czasopisma…
Więc , drodzy panowie mam nadzieje ,że to wam zmieni podejście do zdrowia! ;)
Pozdrawiam , Asia :D
środa, 3 lutego 2010
TATUSI MÓJ WYMAZRONY ZAWÓD TO OGRZEWACZ ŁÓŻEK!!
Firma Holiday Inn wymyśliła nowy zawód "OGRZEWACZ ŁÓŻEK ", jak łatwo się domyślić, polega na podniesieniu temperatury łóżek gości do 20 °C. Tego typu usługa to nowość, która pojawiła się w 3 hotelach w Wielkiej Brytanii. Rzecznik prasowy znanej sieci przyznaje, że nowa metoda zapewniania gościom komfortu jest dość osobliwa… Nie podaje jednak przyczyny, dla której łóżek w hotelach nie ogrzewa się po prostu termoforami.
Mówiła Martaa;)
wtorek, 2 lutego 2010
OMG!UWAGA NA KSIĘDZA!

Właśnie jest w sądzie pewien ksiądz,który niewiadomo dlaczego zgwałcił
15 letnią kandydatke do bierzmowania!
Mam obrzydzenie do tego księdza.
Obecnie ten ksiądz jest na "PRZYMUSOWYM URLOPIE".
Aby wyjaśnić o co tak naprawdę chodzi, musimy cofnąć się aż do 5 grudnia minionego roku.
Wtedy to jedna z dziewcząt u nieszczęsnego proboszcza się spowiadała.
Tuż po wyznaniu grzechów, ten, rzekomo poruszony jej kłopotami, zaproponował spotkanie
następnego dnia – mieli rozmawiać i szukać ich rozwiązania.
Niestety jedyne, co ksiądz chciał znaleźć, to zapięcie stanika nieszczęsnej 15-latniej dziewcyzny…
15 latka , wierząc w dobre intencje duchownego, przyszła do niego następnego dnia.
Ten jednak zamiast herbaty, zaproponował jej drinka (nie odmówiła i się dziwie kto by pil drinka z księdzem?),
a następnie wziął na kolana i zaczął obmacywać!
Przestraszona i zaskoczona dziewczyna wyszarpała się z jego objęć i uciekła do domu,
gdzie całą historię opowiedziała rodzicom.
Jeszcze tego samego wieczoru proboszcz wysłał jej kilka smsów.
ANTY KSIĄDZ ZBOK!
poniedziałek, 1 lutego 2010
TEKSTY BY KOGOŚ ZJECHAĆ!
Bierzesz śłub z kumplem?NIE RADZE!
Kącik Porad

Elo tu Aśka!
Macie jakiś problem?
Np. Problem z chłopakiem (lub z dziewczyną ;D)?
Odrazu piszcie na e-mail:
Joanka3223@gmail.com
lub
amanda50@onet.eu
Pamiętajcie możecie wysłać jaki kolwiek problem a ja i Marta ocenimy czy go wstawić na bloga czy nie ;)
niedziela, 31 stycznia 2010
Zwyrodniały ojciec sprzedał 12-letnią córkę za cztery krowy!
NJAMLODSZA MATKA

TO zdjęcie wykonane w 1940 roku w peruwiańskim szpitalu w Limie. Na zdjęciu jest sześcioletnia Lina Medina, jej SYN 11 miesięczny i jakiś doktor Lozada.OMMG
Medina urodziła się 27 września 1933 roku w małej wiosce Paurange w Peru. Miała tylko 5 lat i 8 miesięcy, kiedy 14 maja 1939 roku (w ówczesny Dzień Matki!) urodziła swoje dziecko stając się najmłodszą znaną matką na świecie.
Kiedy rodzice Mediny uważali, że ich pięcioletnia córka ma ogromnego, brzusznego guza i szamani w ich odległej wiosce w Andach nie mogli znaleźć lekarstwa, jej ojciec zabrał ją do szpitala. Lekarze podejrzewali początkowo nowotwór, ale szybko okazało się, że jest w siódmym miesiącu ciąży. Grubo ponad miesiąc później, dzięki cesarskiemu cięciu niezbędnemu z powodu zbyt małej kości miedniczkowej, urodziła chłopca.
Chirurgiczną operację przeprowadzili dr Lozada i dr Busalleu, a asystował im anestezjolog dr Colretta. Dziecko (chłopiec), ważący 2,700 gramów, był dobrze uformowany i zdrowy. Dziecko wraz z matką byli w stanie opuścić klinikę już po kilku dniach.
Doktor Lozada dokonał bardzo dokładnych badań a sama ciąża wzbudziła wielkie zainteresowanie w całym kraju. Prześwietlił dziewczynkę i jej dziecko, przeprowadził badanie mające na celu ustalenie położenia embrionu i na bieżąco monitorował stan młodej matki.
Dziewczynka zaczęła miesiączkować w wieku 8 miesięcy. W wieku czterech lat miała już rozwinięty piersi oraz owłosienie łonowe a rok później jej kość miedniczna rozszerzyła się i kości dziewczyny stały się bardzo rozwinięte. Proporcje jej ciała były zadziwiające a twardnienie kości w zaawansowanym stadium, czyli często dostrzegane objawy w przypadkach ciąż u osób niedojrzałych.
Jej syn, Gerardo, otrzymał imię na cześć doktora Lozady w podziękowaniu za pomoc medyczną i mentorstwo. Chłopiec do dziesiątego roku życia sądził, że Lina jest jego siostrą. Prawdę odkrył przypadkiem, gdy szkolni koledzy zaczęli z niego drwić.
Gerardo zmarł w 1979 roku, w wieku 40 lat, z powodu choroby szpiku kostnego, ale do końca nie wiadomo, czy miała ona jakikolwiek związek z młodym wiekiem jego matki.
Przypadek Liny Mediny szczegółowo udokumentował dr Edmundo Escomela w czasopiśmie “La Presse Medicale” w 1939 roku. Tam też opublikowano dwie fotografie dziewczynki, które zamieściliśmy na naszej stronie.
Nigdy nie pojawiły się dowody na to, że ciąża Liny Mediny powstała w inny sposób niż normalny, ale ona sama nigdy nie ujawniła tożsamości ojca, ani okoliczności w których doszło do zapłodnienia.
Lina Medina wyszła za mąż i w 1972 roku urodziła drugiego syna (33 lata po pierwszym). Jej drugie dziecko żyje do dziś w Meksyku. W 2002 odmówiła udzielenia wywiadu agencji prasowej Reuters. Aktualnie mieszka w jednej z najbiedniejszych dzielnic w Limie, znanej jako Chicago Chico.


